4 – Andisheh, Iran

 pdficon_large

Refugeeslibrary_Andisheh_PL

Od czasu masowych protestów opozycyjnego Ruchu Zielonych po kontrowersyjnych wyborach prezydenckich w roku 2009 w Iranie stale wzrasta liczba osób poszukującyh azylu w Niemczech. W roku 2008 ubiegało się o azyl w Niemczech 815 osób pochodzących z Iranu, w roku 2013 złożyło wniosek o udzielenie azylu w BAMF (Federalny Urząd do spraw Migracji i Uchodźców) już 5000 Irańczyków/ek. 

W aktualnym rankingu BAMF – krajów o największej liczbie uchodźców Iran zajmuje szóste miejsce. Na pierwszym miejscu jest Rosja, potem Syria i Serbia. Prawie 45 procent osób z Iranu składających wniosek było kobietami.

Andisheh uciekła w roku 2011 ze swoim mężem i córką do Niemiec. Prawie trzy lata mieszkała rodzina w Niemczech, zanim jej wniosek o udzielenie azylu został rozpatrzony i odrzucony. Rodzina odwołała się do sądu administracyjnego w Berlinie przeciwko odrzuceniu wniosku.

Andisheh pracowała w Teheranie jako sekretarka w przychodni lekarskiej. Po wyborach prezydenckich w roku 2009 opiekowano się tam też prześladowanymi politycznie pacjentami. Andisheh wyniosła laptop z danymi prześladowanych z przyczyn politycznych pacjentów do domu. Po przeszukaniu domu przez służby bezpieczeństwa rodzina uciekła do Niemiec.

W większości wypadków o losach uchodźców decyduje tylko jedna osoba: sędzia lub sędzina. Aby podjąć sprawiedliwą decyzję, sędziowie muszą mieć bardzo szeroką wiedzę o sytuacji politycznej, zwyczajach, czy też danych geograficznych kraju, z którego pochodzą uchodźcy. Wielu sędziów nie ma takiej wiedzy. W sprawach o azyl widoczne stają się także społeczne i kulturalne różnice między osobami składającymi wniosek a reprezentującymi sąd. Zwykle sędziowie nie mogą zrozumieć opowiedzianych historii i sytuacji, bo nie mogą sobie ich nawet wyobrazić. W wypadku Andisheh niemiecka sędzina nie potrafiła zrozumieć zachowania kobiety (Andisheh) pochodzącej ze społeczeństwa przywiązującego dużą wagę do tradycji. Z tego powodu podjęła negatywną decyzję: wniosek o azyl został odrzucony przez sąd.

W zeszycie znajduje się zapis rozmowy między sędziną a mną. Miałam rzadką możliwość porozmawiania z sędziną o jej decyzji w sprawie oraz ogólnie o zawodzie sędziego.

Tłumacz: Anna Toczyska

Advertisements