5 – Jakov, Serbia

 pdficon_large

refugeeslibrary_Jakov_PL

Jakov ma 26 lat i urodził się w Berlinie. Jego rodzice pochodzą z Serbii. Jakov według dokumentów jest obywatelem serbskim, jednakże tylko według dokumentów: Jakov nigdy nie opuścił Berlina. Tu chodził do szkoły, tu żyje jego rodzina i przyjaciele. Jakov mówi po niemiecku i słabo po serbsku.

Większość migrantów i uchodźców nie ma dostępu do pracy i studiów. Dlatego też nie następuje ich integracja społeczna. Spirala niekorzystnej sytuacji społecznej się nakręca, wielu popada w przestępczość. 

Także dla drugiej generacji uchodźców przyszłość w Niemczech nie przedstawia się lepiej. Jakov jest tego typowym przykładem: uzależnił się od narkotyków, dopuszcza się kradzieży.

Jakovowi grozi wydalenie do Serbii – kraju, który powinien być jego ojczyzną, ale w którym nigdy nie był. Jego bezterminowe pozwolenie na pobyt w Niemczech zostaje mu odebrane.

To, że autentyczną ojczyzną Jakova są Niemcy a nie Serbia, nie interesuje Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Serbia również w tym wypadku poniesie konsekwencje nieudolnej niemieckiej polityki integracyjnej.

Szkic ustawy Niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z roku 2014 ma w przyszłości ułatwić szybkie wydalenie z kraju niechcianych, uznanych z kryminalistów obcokrajowców.

Tłumacz: Anna Toczyska

 

Advertisements